Słodkie wspomnienie
2009-07-15 | 23:20:35
skomentuj (4)
Czas na trochę wspomnień z bardzo dalekiej (a może nie tak bardzo) przeszłości. Miałam wtedy 15 lat i zupełnie nie wyglądałam kobieco. Wąski tyłek, praktycznie płaskie cycki. Pojechałam na obóz sportowy, nie miałam i tak co robić w wakacje. W tym wieku byłam jeszcze dosyć grzeczna. Nie malowałam się, chodziłam w krótkich spodenkach i koszulkach z nazwami zespołów na plecach. Wyglądałam jak totalna dzidzia i wiedziałam, że nikt się mną nie zainteresuje, ale po cichu marzyłam, że kogoś poznam i wreszcie będę mieć pierwszy pocałunek za sobą. Minął cały obóz a ja nikogo nie poznałam. Był ostatni wieczór mieliśmy mieć dyskotekę. Porzyczyłam od starszej kolezanki spodniczkę i jakąś obcisłą bluzkę. Potańczyłam trochę na dyskotece, ale nie wzbudzałam żadnego zainteresowania, więc poszłam nad pobliskie jezioro i się polożyłam na pomoście. Po jakimś czasie podszedł do mnie jakiś koleś i zaczął mnie zagadywać. Bardzo mi się podobał, ale był starszy o 8 lat. Po jakimś czasie zapytał się mnie, czy nie pójdę z nim do niego na piwo. Trochę mnie to przerażało, bo nigdy wcześniej nie piłam żadnego alkoholu, ale poszłam bo chciałam sprawiać wrażenie dorosłej. Poszliśmy do domu, w którym mieszkał. Nikogo nie było. Wypiłam dwa piwa, które mi dał i zrobiło mi się ciężko w nogach, w głowie lekko mi się kręciło, a między nogami czułam coś dziwnego - było mi ciepło i lekko wilgotno. Położyłam się na kanapie, resztki słońca świeciły mi na twarz. Kompletnie zapomniałam o tym, że mam spudnicę i zadarłam nogi na oparcie. Wszystko miałam na wierzchu i dobrze się z tym czułam... Podszedł do mnie i położył się obok. Zaczął głaskać mnie po udach i kolanach. Całkowicie mnie zatkało. Czułam, że nie powinnam tego robić, tzn pozwalać mu na to, ale to było takie przyjemne. Przysunął się do mnie jeszcze bliżej i zaczął lizać mnie po szyi. Westchnęłam lekko i natychmiast się tym zawstydziłam. "Podoba ci się?" zapytał. "Bardzo...jeszcze nikt wcześniej...chyba nikomu się nie podobam..." "Mi się bardzo podobasz...chciałbym się z tobą pieprzyć" powiedział i pocałował mnie mocno w usta. Nie wiedziałam co mam robić, więc wcisnęłam mu język do buzi i zaczepiałam jego język. Położył rękę na moich cyckach, najpierw przez bluzkę, a potem wsunął ją pod spód. Głaskał je delikatnie, a mnie przechodziły tysiące dreszczy, nie mogłam się opanować od drżenia. Sutki sterczały mocno, tak jakby było mi niesamowicie zimno. Mrowienie pomiędzy nogami robiło się coraz mocniejsze, czułam że mam wilgotne majtki i zastanawiałam się dlaczego. Po chwili zaczął mnie rozbierać. Zdjął ze mnie wszystko i powiedział, żebym szeroko rozłożyła przed nim nogi. Trochę się wachałam, ale pomógł mi w tym i usłyszałam głośne mlaśnięcie otwierającej się cipki. Klęknął przedemną i delikatnie palcami dotykał wejścia do niej. Każdy dotyk czułam bardzo wyraźnie, zajebiście mi się podobało, wysunęłam się lekko w jego stronę. Wtedy niespodziewanie wepchnął mi palec do środka i zaczął nim poruszać w przód i w tył. To było niesamowite. Jęczałam z rozkoszy i podniecenia, przybliżałam się do niego, żeby tylko nie przestawał. Po kilku chwilach wepchnął do środka jeszcze jeden palec i zaczął nimi obracać we wszystkie możliwe strony. Momentami odczuwałam lekki ból, ale robił to tak wspaniale, że chciałam aby to się nigdy nie skończyło. Z każdym jego ruchem robiłam się bardziej podniecona, było mi gorąco, a mimo to cała drżałam. W pewnym momencie zaczął bardzo szybko przesuwać te palce we mnie i wciskać je naprawdę głęboko. Nie mogłam się już opanować, złapałam się za sutki i zaczęłam je ściskać pomiędzy palcami i ciągnąć mocno do góry. Tak samo nie mogłam pochamować krzyku rozkoszy wydobywającego się z moich ust. Między nogami sączyły się moje soczki, a ja czułam niesamowitą rozkosz. Po kilku chwilach uczucie to rozeszło się na całe ciało. Wtedy on wyciągnął ze mnie palce i powiedział, że dokończy to innaczej. Złapał mnie za rękę i położył sobie ją między nogami. Pod rozporkiem poczułam coś ogromnego i twardego. Odruchowo zabrałam rękę wtedy on zaczął rozpinać spodnie. Po chwili zdjął je i opuścił majtki. W tym momencie pokazał się na wierzchu jego wielki, sterczący kutas. Był ogromny i baaardzo szeroki. Przestraszyłam się, że będzie chciał mi go wsadzić, ale z drugiej strony pragnęłam go mieć w sobie...Popchnął mnie na łóżko, na plecy...rozłożył mi nogi i położył się na mnie. Zaczęliśmy się znowu całować i moje całe obawy powoli znikały. Nagle poczułam, że coś szerokiego i twardego wciska się we mnie. Czułam okropny ból i odsuwałam się od niego, ale on chwycił mnie za barki i wpychał się we mnie coraz głębiej...czułam się jakby mnie rozdzierał na kilka części, ale po kilku chwilach zaczęło robić się naprawdę przyjemnie. Niesamowicie mnie rozpychał, a do tego posuwał naprawdę ostro...z mojej cipki wypływał kisielek i rozmazywał się na nas. Jęczałam z rozkoszy z każdym jego mocnym pchnięciem...pieprzył mnie a ja z każdą chwilą chciałam więcej...miałam już ciemno przed oczami, ale chciałam, żeby to jebanie nigdy się nie skończyło...krzyczałam z rozkoszy, czułam że jego kutas we mnie pulsuje coraz mocniej i mocniej. Całe podbrzusze mi pulsowało i dosłownie kręciło mi się w głowie, gdy on wpychał go we mnie tak mocno, że mógłby przebić mnie na wylot...w pewnej chwili wyciągnął go ze mnie i spuścił się na mój brzuch lepką spermą. "Będziesz chciała dziś się jeszcze pieprzyć?" zapytał. W odpowiedzi kiwnęłam głową.
--
2010-04-08 | 18:24:51
blog kurwa do dupy
2010-02-03 | 19:04:57
keC1Ob http://www.cRk2bdPqQls602mIa4bgo.com
2010-01-09 | 11:49:54
comment6,
2010-01-09 | 04:32:19
comment2,
Powrót

